Kwitnienie w sadach
Czy zawsze zapowiada dobre plony?
![]() Wiosną obsypane kwiatami drzewa owocowe wyglądają najpiękniej. Na zdjęciu kwitnąca jabłoń. zobacz powiększenie ![]() Pszczoły wędrując z kwiatka na kwiatek przenoszą pyłek kwiatowy i dokonują zapylenia. Dzięki temu mają szansę zawiązać się owoce. zobacz powiększenie ![]() Jeżeli wszystko się powiedzie, doczekasz się obfitego owocowania. zobacz powiększenie |
Przełom kwietnia i maja to okres intensywnego kwitnienia w sadach. Rozwijające się na jabłoniach, gruszach, śliwach, wiśniach, czereśniach, brzoskwiniach i morelach kwiaty sprawiają, że nasze ogrody działkowe i przydomowe sady o żadnej innej porze roku nie wyglądają tak pięknie jak właśnie wiosną.
Posiadaczy kwater sadowniczych w ogrodach działkowych obfite kwitnienie cieszy jednak nie tylko ze względów estetycznych. Może ono również być zapowiedzią obfitego owocowania. Może, ale nie zawsze jest...
Dlaczego, mimo obfitego kwitnienia, drzewa nie owocują? Przyczyn może być wiele. Na niektóre z nich, takie jak np. odpowiednie warunki atmosferyczne, nie mamy wpływu. Pąki kwiatowe roślin sadowniczych zawiązują się latem lub jesienią poprzedniego roku. W czasie zimy mogą zatem zostać uszkodzone przez silne mrozy. Rozwijającym się kwiatom mogą też zaszkodzić wiosenne przymrozki.
Jednak są też czynniki odpowiedzialne za owocowanie drzew, na które możesz mieć wpływ. Jest to właściwa pielęgnacja roślin sadowniczych, ochrona przed chorobami i szkodnikami, oraz zapewnienie sąsiedztwa zapylaczy. Omówmy zatem te kwestie dokładniej, zaczynając od tej ostatniej, bo o niej warto pomyśleć jeszcze przed założeniem sadu.
Właściwy dobór odmian
Właściwy dobór odmian jest szczególnie ważny w przypadku gatunków obcopylnych. Co oznacza obcopylność?
W praktyce po prostu to, że aby drzewo zawiązało owoce, w jego pobliżu musi się znaleźć inne drzewo (tego samego gatunku, ale innej odmiany) będące zapylaczem. Pyłek kwiatowy z kwiatów zapylacza za pomocą wiatru lub owadów przenosi się na słupki kwiatowe odmiany zapylanej. Na zapylacz trzeba zatem wybrać odpowiednią odmianę, kwitnącą w tym samym czasie, co odmiana zapylana.
Jakich roślin sadowniczych dotyczy ten problem? Stosowania zapylaczy wymagają przede wszystkim jabłonie, grusze i czereśnie. Najpopularniejsze z tej grupy są oczywiście jabłonie. I ta ich popularność może stanowić dla Ciebie pocieszenie. Nawet jeśli w Twoim ogródku nie ma odmiany zapylającej Twoją jabłoń, jest duża szansa, że taka odmiana rośnie za płotem u sąsiada.
Na sąsiada nie można jednak już liczyć w przypadku czereśni. Te drzewa są znacznie rzadziej spotykane na naszych działkach, a więc i prawdopodobieństwo, że u sąsiada rośnie zapylacz dla Twojej odmiany czereśni, jest znacznie mniejsze. Odmianę zapylającą lepiej zatem posadzić we własnym ogrodzie.
Mniejsze zmartwienie mają posiadacze wiśni, gdyż większość z nich jest samopylna (nie wymaga zapylacza). Samopylne wiśnie to min. 'Łutówka', 'North Star' i 'Nefris'. Wśród śliw także są odmiany samopylne: 'Opal', 'Stanley', 'Węgierka wczesna', 'Węgierka Zwykła'. Częściowo samopylne są także odmiany 'Herman' i 'Oneida'.
Spośród moreli samopłodna jest 'Somo'. O zapylaczach powinni natomiast pomyśleć posiadacze odmian 'Early Orange', 'Wczesna z Morden' i 'Harcot'.
Najlepszą wiadomość mam dla posiadaczy brzoskwiń. W zasadzie wszystkie uprawiane u nas odmiany są samopylne. O problemie tym mogą też zapomnieć posiadacze krzewów - agrestu, malin, porzeczek, borówek, a także truskawek.
Na koniec warto wspomnieć, że nawet w przypadku uprawy drzewek samopylnych, dosadzenie innych odmian tego samego gatunku może przynieść zwiększenie plonów. Dlaczego? Odmiany samopłodne wprawdzie zawiązują owoce po zapyleniu własnym pyłkiem. Jednak plonowanie jest większe, gdy zostaną zapłodnione pyłkiem z innej rośliny.
Informacje o odmianach zapylających znajdziesz w naszej encyklopedii roślin, przy opisach poszczególnych gatunków i odmian drzew owocowych.
Gdy na mojej działce nie ma zapylacza...
Jeżeli po przeczytaniu powyższych rad już wiesz, że na Twojej działce brakuje zapylacza dla posiadanego drzewka owocowego, jeszcze nie wszystko stracone. Czeka Cię spacer po okolicy celem znalezienia sadu, w którym są uprawiane odmiany mogące być zapylaczami Twoich drzewek. Jeśli sąsiad się zgodzi, zetnij kilka kwitnących gałązek z zapylaczy i wstaw do wiadra z wodą. Wiadro postaw koło drzewka, które chcesz zapylić. Najlepiej na wysokości lotu pszczół, czyli około 1,5 metra nad ziemią.
Właściwa pielęgnacja i ochrona roślin sadowniczych
Na kwitnienie i obfitość owocowania mają wpływ także zabiegi pielęgnacyjne, takie jak właściwe podlewanie, nawożenie i cięcie roślin sadowniczych. Te kwestie omówiliśmy w innych tekstach w naszym poradniku, których możesz szukać w dziale sadownictwo.
Kolejną kwestią ograniczającą plony w sadzie są choroby i szkodniki roślin sadowniczych. Mogą one min. uszkadzać kwiaty i powodować opadanie zawiązków owoców. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w opisach: choroby drzew owocowych oraz szkodniki roślin sadowniczych.
W tym miejscu chcę jeszcze tylko wspomnieć o jednej, bardzo ważnej kwestii związanej z ochroną roślin sadowniczych w okresie ich kwitnienia. Otóż pyłek kwiatowy potrzebny do zapylenia kwiatów drzew owocowych jest w większości przypadków przenoszony przez owady. Tą pożyteczną rolę mogą spełniać trzmiele, muchówki i pszczolinki, ale w największym stopniu odpowiedzialne za to są pszczoły (zapylają od 60 do 90 % kwiatów). Dlatego w czasie wykonywania zabiegów ochronnych zwalczających szkodniki roślin sadowniczych, trzeba uważać aby nie zaszkodzić pożytecznym pszczołom. Oprysków nie wolno wykonywać w czasie oblotu pszczół, trzeba zachowywać odpowiedni okres karencji (odstęp czasowy pomiędzy oblotem pszczół a momentem zastosowania środka owadobójczego) oraz wybierać do ochrony środki selektywne, nieszkodliwe dla pszczół. Więcej na ten temat znajdziesz w tekście: Jak dbać o bezpieczeństwo pszczół podczas wykonywania oprysków?
Opracowano na podstawie: G. Hodun, Zapowiedź owocowania, Działkowiec, Nr 5/2005, s. 42 -44 oraz E. Gudarowska, Czas kwitnienia, Działkowiec, Nr 5/2003, s. 32 - 33.





