Szukaj w poradniku:
Twoja wyszukiwarka
Tutaj jesteś: Strona główna / Rośliny ozdobne / Lilie orienpety

Lilie orienpety


'Red Dutch' - ta odmiana zachwyca każdego niepospolitym rysunkiem kolorów (głębokiej czerwieni i żółtego) oraz obłędnym zapachem swoich kwiatów.
zobacz powiększenie


'Orienpety' - lilie z tej grupy tworzą łodygi wysokości do 2,5 metra obsypane mnóstwem pachnących kwiatów we wszystkich barwach tęczy. zobacz powiększenie


'Candy Clab' - to nowośc ostatnich lat. Jej atuty to nietuzinkowe zabarwienie kwiatów oraz ich wspaniały aromat roznoszący się po całym ogrodzie.
zobacz powiększenie

Kiedy większość lilii kończy swoje kwitnienie, one dopiero zaczynają pokazywać swoje piękno. Są nieco kapryśne, to prawda, ale warto włożyć odrobinę wysiłku w ich pielęgnację, by cieszyć się rok rocznie ich wspaniałymi kwiatami.

Dzisiaj chciałbym przybliżyć wszystkim czytelnikom rewelacyjną grupę lilii pochodzących ze skrzyżowania odmian trąbkowych z pięknymi, lecz bardzo wymagającymi pod względem całorocznej uprawy ogrodowej, pochodzącymi z Dalekiego Wschodu liliami orientalnymi. Każdy wie, jak piękne lilie pojawiają się w kwiaciarniach. Tymczasem okazuje się, że równie atrakcyjne odmiany można uprawiać na każdej działce.

Jak to się zaczęło?

Otóż wcale nie tak dawno temu za sprawą ogromnego postępu jaki się dokonał na polu krzyżowania odmian, udało się wyhodować pierwszego mieszańca międzygrupowego pomiędzy łatwymi w pielęgnacji liliami trąbkowymi a delikatnymi azjatkami spotykanymi głównie w uprawie szklarniowej.

Potomkiem tego niuansu była odmiana 'Black Beauty' - żywotna w warunkach ogrodowych roślina łącząca w sobie piękno lilii orientalnych z wytrzymałością odmian trąbkowych. Została ona zaliczona do grona odmian mieszańcowych nowego typu nazywanych w środowiskach ogrodniczych orienpetami. Dała ona w krótkim czasie potomstwo, z pośród którego wyselekcjonowano równie piękną, lecz wielko kwiatową siewkę o wdzięcznej nazwie 'Arabesque'. Na płatkach jej kwiatów występuje cała masa bardzo atrakcyjnych dla oka wyrostków, przypominających o jej orientalnym pochodzeniu.

Za co je kochamy?

Wszystkie bez wyjątku orienpety odznaczają się nietuzinkową urodą połączoną z czarownym zapachem kwiatów jaki rozsiewają podczas kwitnienia w całym ogrodzie. Gama barw jakie mają do zaoferowanie jest powalająca. Kolorystyka ich płatków to wszystkie odcienie fioletu, różu, bieli, oranżu, żółci, czerwieni, brązu. Dodatkowo płatki posiadają wyrostki, kropki, prążki, cętki... Piorunujące wrażenie robią - zwłaszcza jeśli odcień płatków jest ciemny, fioletowy, kasztanowy - zielone lub żółte gwiazdki usytuowane w sercu kwiatów, tuż nad miodnikami. Kwiaty są zwykle miskowate lub w postaci szeroko rozwartych kielichów skierowanych bocznie lub pochylonych ku dołowi. Rzadko pojawiają się odmiany zakwitające trąbkami uniesionymi ku słońcu (do tych ostatnich zaliczyć można 'Yelloween' o żółtych oraz 'Avocado' o morelowych kwiatach).

Dodatkowym atutem jaki przemawia za rozejrzeniem się w poszukiwaniu tych lilii podczas jesiennych zakupów cebul jest wysokość jaką osiągają dobrze zakorzenione rośliny. Wynosi ona zależnie od odmiany od 1,3 aż do blisko 2,5 metrów. Jeśli roślina rozwinie na tak pokaźnej łodydze 20 - 30 wielkich kwiatów to można ją śmiało porównać do liliowego drzewka!!!

Tak, to nie żarty - by doczekać się roślin takich rozmiarów trzeba czekać 3 - 4 lata, ale zapewniam, że ten trud zostanie nam hojnie wynagrodzony podczas kwitnienia.

Kilka moich ulubieńców

Wiele osób waha się przed kupnem tych lilii. Często jest to zasługa ceny cebul, która nie należy do najniższych oraz przekonania, że tak piękne lilie sobie nie poradzą podczas długich zimowych miesięcy w nieosłoniętym gruncie. Przyznam szczerze, że i ja na początku miałem obawy... lecz upłynęło już sporo czasu od posadzenia pierwszych orienpetów w moim ogrodzie i wyrobiłem sobie o nich dobre zdanie.

Do odmian, które prezentują się niesamowicie, czy to pojedynczo, czy też w zestawieniach z innymi roślinami mogę z całą pewnością zaliczyć 'Red Dutch'. Kwiaty, chociaż nie należą do największych, przykuwają uwagę każdego gościa odwiedzającego ogród. To za sprawą nietypowego jak na lilie zabarwienia - zewnętrzne krawędzie oraz czubek jest zabarwiony na maślano - kremowy kolor mocno kontrastujący z krwistą czerwienią wnętrza kwiatu. Dodatkowo w samym sercu rysuje się złota gwiazda z zielonymi miodnikami. Rozłożenie czerwieni przypomina pociągnięcia pędzla szalonego artysty - malarza, który zatracił się na dobre w swojej wizji. Dwie kolejne odmiany 'Belladona' oraz 'Altaville' wydają kwiaty w stonowanej mieszance barw żółtej i bieli, bez wyraźnych rysunków czy wyrostków na powierzchni płatków. Ich ogromne miskowate kwiaty osiągają za to ponad 25cm średnicy, i chociaż jest ich zazwyczaj mniej niż w przypadku innych orienpetów, to i tak robią piorunujące wrażenie. Dodatkowo każdej nocy rozsiewają wokół siebie subtelny aromat roznoszący się po całym ogrodzie. Odmiany 'Robinia' i 'Donato' pokazują jak piękny może być róż - czarują każdego swoimi wielkimi soczyście różowymi kwiatami z zielonym centrum napełniając powietrze wokół siebie wspaniałymi korzennymi zapachami. 'Holland Beauty' tworzy z kolei ogromne rozwarte kielichy żółtych płatków z ciemno czerwonym centrum kwiatu, jej zapach niesie się bardzo daleko. Amatorów cukierkowych kolorów zachwyca odmiana 'Candy Clab' zakwitając z końcem lipca szkarłatnymi kwiatami z szerokim kremowo - żółtym brzegiem.

Co im służy, czego nie lubią?

Orienpety kochają słońce ! W jego blasku kwiaty mają najintensywniejsze wybarwienie a rośliny osiągają największe rozmiary. Niestety zbyt intensywne nasłonecznienie połączone z silnym wysuszającym wiatrem powoduje szybsze blaknięcie i zasychanie płatków. Dlatego należy im wybrać miejsce w lekkim cieniu większych drzew lub krzewów. Będą rosły znakomicie pod żywopłotem z iglaków rzucającym na nie chłodny cień w najbardziej upalne letnie dni. Jeśli nie możemy zapewnić im takich warunków to powinniśmy postępować według starego, sprawdzonego prawidła „ głowa w słońcu, nogi w cieniu' sadząc u podstawy roślin niskie byliny lub kwiaty jednoroczne osłaniające powierzchnię gleby przed silnym nagrzaniem. Doskonale do tego zadania nadaje się także warstwa kompostu i silnie rozłożonej kory sosnowej, które stopniowo się rozkładając zasilą rośliny w składniki pokarmowe. Podłoże, w którym mamy zamiar uprawiać te lilie powinno być przepuszczalne, najlepiej gliniasto - piaszczyste z dużym udziałem dobrze rozłożonej materii organicznej o odczynie lekko kwaśnym lub zbliżonym do obojętnego. Wielu ogrodników zarzeka się, że odmianom z tej grupy lilii należy zapewnić kwaśny odczyn (lilie orientalne najlepiej w takim rosną), inni z kolei, że gleba musi zawierać dużą ilość wapnia (wysokie pH preferują lilie trąbkowe). Według moich doświadczeń orienpety są dość odporne na wahania odczynu gleby, ale zbyt wysoka kwasowość lub zasadowość podłoża wpływa negatywnie nie tylko na kwitnienie, ale także na wzrost i rozwój całych roślin.

Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest podlewanie. Chociaż wysoka wilgotność powietrza nie jest wskazana ze względu na częste ataki chorób grzybowych, to przesuszenie korzeni może okazać się katastrofalne w skutkach. Najlepiej utrzymywać glebę wilgotną przez cały okres wegetacji wlewając odstaną wodę do rowków wykopanych pomiędzy roślinami. To zapobiegnie zwilżeniu liści oraz kwiatów a jednocześnie zapewni dostateczną ilość wilgoci w glebie.

Ponieważ orienpety nierzadko osiągają imponujące rozmiary warto już w momencie wyrastania pędów zatroszczyć się o odpowiednie dokarmienie roślin. Sprawdzonym sposobem jest zastosowanie Polifoski lub jednego z nawozów uniwersalnych w płynie 2 - 3 razy w czasie wzrostu roślin.

I teraz czas na najważniejsze, czyli zimowanie w warunkach Polski. Po okryciu cebul późną jesienią (gdy gleba zamarznie na kilka centymetrów) warstwą ściółki z kompostu, igliwia lub kory sosnowej grubości około 15 cm, nie istnieje niebezpieczeństwo wymarznięcia roślin.

W moim ogrodzie orienpety goszczą już blisko 6 lat i jak do tej pory nie miałem strat spowodowanych zbyt niską temperaturą podczas zimy.

Orienpety stały się przyszłością lilii wnosząc do naszych ogrodów powiew Orientu, piękne kolory oraz niesamowite, intensywne aromaty, których nie sposób szukać u innych roślin.

Gwidon

wstecz       do góry

Partnerzy: