Szukaj w poradniku:
Twoja wyszukiwarka
Tutaj jesteś: Strona główna / Gleba i nawożenie / Mikoryza wrzosowatych

Mikoryza wrzosowatych

Sekret pięknych różaneczników, azalii i wrzosów!

Tekst udostępniony dzięki uprzejmości firmy


Uzyskanie pięknie kwitnących różaneczników i azalii może okazać się trudne. Z reguły konieczne jest zakwaszanie gleby, które co jakiś czas trzeba powtarzać, stosując kolejne dawki nawozów zakwaszających glebę. Jest to kłopotliwe i niestety kosztowne.
zobacz powiększenie

Zobacz!
Na szczęście jest już dostępna szczepionka mikoryzowa dla roślin wrzosowatych. Jedna aplikacja wystarczy na całe życie rośliny. Doskonała dla azalii, różaneczników, kalmii, magnolii, wrzosów i wrzośców.
zamów szczepionkę

Zobacz!
Specjalnie dla borówki przygotowano szczepionkę o nieco innym składzie niż dla innych wrzosowatych. Dzięki temu możesz uzyskać najlepsze efekty. Po zastosowaniu preparatu możesz się spodziewać lepszego wzrostu, zdrowotności oraz wyższych plonów. Po prostu pyszne i zdrowe borówki na Twojej działce!
zamów szczepionkę


W sprzedaży są dostępne także szczepionki mikoryzowe dla innych grup roślin. Przynoszą one rewelacyjne efekty w uprawie iglaków, roślin rabatowych, kwiatów balkonowych, storczyków czy nawet warzyw. Niestety coraz częściej pojawiają się także nic nie warte podróbki. Dlatego niezmiernie ważne jest aby kupować tylko oryginalne produkty firmy MYKOFLOR oznaczone jako "żywa grzybnia mikoryzowa".
zobacz ofertę

HydroŻel - zapobiega usychaniu roślin!
Jak uzyskać jeszcze lepszy efekt? Szczepionki mikoryzowe warto stosować w połączeniu z HydroŻelem. Preparat ten wymieszany z glebą pomaga utrzymać wokół korzeni roślin wilgoć potrzebną do rozwoju grzybni mikoryzowej.
Więcej...
Rośliny należące do wrzosowatych to liczne gatunki roślin ozdobnych i kilka gatunków owocowych. Wszyscy posiadacze małych i dużych ogrodów wiedzą jakie piękne są różaneczniki (Rhododendron sp) i azalie (Azalea sp) w okresie kwitnienia. Niestety bardzo często rośliny te, jak również inne z wrzosowatych sprawiają w uprawie wiele problemów. Większość zaleceń uprawowych sprowadza się do konieczności kłopotliwego zakwaszania miejsca w którym będziemy je sadzić, najczęściej przy pomocy kwaśnego torfu wysokiego, a czasami i innymi metodami. Jednak często pomimo wykonania tych zaleceń efekty uprawowe są mizerne. Rośliny początkowo rosną, a potem nie zachwycają swoim wyglądem i w dodatku słabo lub wcale nie kwitną. Jeszcze do niedawna nie wiedzieliśmy jaką na to znaleźć receptę. Ale w latach 70-tych David Read znalazł na korzeniach wrzosu symbiotyczne grzyby, które pełnią dla rośliny ogromnie ważne funkcje.

Wszystkie rośliny wrzosowate posiadają system korzeniowy składający się z bardzo cienkich i licznych korzeni, jednak pozbawionych włośników. Jak wiadomo włośniki są tymi najcieńszymi korzonkami, które stale się odnawiając penetrują przestrzeń glebową w poszukiwaniu wody i składników mineralnych. Brak tego typu korzeni powoduje ograniczenia, z którymi rośliny muszą sobie poradzić. I w naturze sobie radzą, znajdując sprzymierzeńca w postaci specyficznych grzybów znanych jako mikoryzowe. W nazwie ich jest już zawarta funkcja gdyż mykos to grzyb a rhyzos to korzeń. Grzyby owe spełniają dla rośliny rozliczne funkcje pobierając za to skromną zapłatę w postaci niewielkiej ilości asymilatów. Oczywiście, że nic za darmo, ale roślina na tym interesie wychodzi całkiem nieźle, gdyż dzięki tym grzybom jest lepiej zaopatrzona w: wodę, fosfor, azot, mikroelementy i wszystko co jej potrzebne do zdrowego życia. Zdrowego, gdyż grzyby mikoryzowe oprócz wspomagania troficznego, chronią rośliny przed stresami zarówno abiotycznymi (susza, nieodpowiednia kwasowość podłoża, nieodpowiednie światło) jak i biotycznymi (patogeny glebowe, mówi się także o innych chorobach i nawet szkodnikach atakujących nadziemną część roślin).

Tak naprawdę to wrzosowate nie są żadnym wyjątkiem. Mikoryza jest bardzo rozpowszechnioną formą symbiozy w całym świecie roślinnym. Są rodzaje roślin (storczyki), które nie mogą istnieć bez właściwej mikoryzy, a inne tylko pozornie mogą się bez niej obyć. Naprawdę dobrze rosną te rośliny, które mają na korzeniach potrzebne im grzyby.

Rozwój techniczno-przemysłowy oraz techniczno-rolniczy spowodował zerwanie naturalnych związków istniejących w przyrodzie, w tym związków pomiędzy roślinami i grzybami. Szczególnie szkodliwa dla mikoryzy jest chemizacja rolnictwa. Środki chemiczne stosowane do ochrony roślin niszczą zarówno organizmy patogeniczne jak i pożyteczne (w tym grzyby mikoryzowe). Przez wiele lat nawozy mineralne były stosowane w bardzo wysokich dawkach. Ten typ chemizacji także ogranicza rozwój zjawiska mikoryzy. Do czynników działających destrukcyjnie na mikoryzę należy dodać stosowanie herbicydów oraz chemiczne odkażanie gleby. Z działalności poza rolniczej, obecność metali ciężkich czy nadmierna kwasowość spowodowana rozwojem przemysłu, transportu itp. ograniczają rozwój mikroorganizmów. Obecnie, po okresie wprowadzania technik które zachwiały biorównowagą, stanęło zadanie przywrócenia naturalnych relacji w uprawach. Zadanie to można zrealizować wprowadzając do podłoża lub bezpośrednio w strefę korzeniową te grzyby i bakterie, które tworzą układ symbiotyczny z rośliną. Jedynym sposobem jest stosowanie bioszczepionek, które zawierają grzyby lub/i bakterie współżyjące z daną grupą roślin.

Wracając do problemów ze słabo rosnącymi w ogrodzie różanecznikami i azaliami, możemy się przekonać, że jeżeli grzyby symbiotyczne rozwijają się na ich korzeniach to rośliny są piękne, nawet przy niekorzystnym odczynie gleby. W kilku doświadczeniach i nasadzeniach gruntowych stwierdzono zdumiewający wpływ mikoryzy na tolerowanie przez różaneczniki odczynu gleby dochodzącego nawet do pH 8,5. Jest to zjawisko intrygujące, gdyż w obrębie strefy korzeniowej (ryzosfery) notowany jest odczyn około pH 4,5. Nie jest to oczywiście przypadek, albowiem obserwacje te były poczynione w doświadczeniach w których rośliny otrzymywały grzyby mikoryzowe w sposób świadomy i celowy poprzez podanie szczepionki. W oparciu o wiedzę dotyczącą zjawiska mikoryzy można powiedzieć, że zastosowanie właściwej szczepionki mikoryzowej podczas produkcji rośliny w szkółce, zapewnia jej dobry wzrost na całe życie.

Dzisiaj wiemy, że możliwość utrzymywania przez rośliny wrzosowate dobrej kondycji w ogrodzie jest w zasięgu ręki, wystarczy tylko podać roślinie odpowiednią szczepionkę mikoryzową. Oczywiście najlepiej jeżeli zostanie to zrobione w szkółce, wówczas kupując wybraną, piękną azalię czy różanecznik możemy mieć pewność, że każdej wiosny rośliny będą piękne i obsypane kwiatami.

Istnieje również możliwość "doszczepienia" mikoryzy roślinom już rosnącym w ogrodach i parkach. Metoda taka została sprawdzona i polega na wstrzyknięciu pod ciśnieniem szczepionki w strefę młodych korzeni. Używamy wówczas aplikatora KWAZAR MIKOR który za to rozwiązanie otrzymał I-szą nagrodę na targach "Zieleń to życie 2004".

Obecnie są dostępne również szczepionki mikoryzowe w wersji amatorskiej, czyli w małych opakowaniach wygodnych do natychmiastowego użycia w ogrodzie lub na balkonie. Są to plastikowe butelki o zawartości 250 ml preparatu oznakowane jako "Żywa grzybnia mikoryzowa".

Zastosowanie szczepionek mikoryzowych jest bardzo proste. Od kupionej butelki odetnij końcówkę. Następnie podkop mały dołek wokół korzeni rośliny (na ok 10 cm głębokości). Potem wyciśnij około 1 łyżeczkę (ok 10 ml) mikoryzy na korzeń rośliny. Na koniec dołki zakop i obficie podlej roślinę.

Polecane szczepionki mikoryzowe dla roślin wrzosowatych:

  • Wrzosowate (Rododendrony, Azalie, Wrzosy i inne) - Szczepionka ma zastosowanie dla wrzosowatych za wyjątkiem rodzaju Vaccinium (Borówka), gdyż dla nich jest przygotowana inna bardziej specyficzna. W składzie tej znajdziemy grzyby z rodzaju Oidiodendron i Hymenoscyphus wyizolowane z korzeni dzikich Rododendronów (Karpaty), Wrzosów oraz Mącznicy lekarskiej. Sprawdzona przez wielu amatorów i profesjonalistów ma ulepszony i wzbogacony skład "żywej grzybni mikoryzowej". W przypadku wrzosowatych tylko taka postać szczepionki jest możliwa, gdyż te specyficzne grzyby nie wytwarzają owocników i każda forma sucha (niestety i takie można spotkać w handlu) jest zwykłym przyrodniczym oszustwem.
    Efektem zastosowania szczepionki "żywa grzybnia mikoryzowa" jest lepszy wzrost i kondycja zdrowotna roślin, a także obfitsze kwitnienie i większa tolerancja stresów glebowych (pH). Zamów szczepionkę dla wrzosowatych Sprawdziliśmy, polecamy!
  • Borówki (Vaccinium) - Jest to rodzaj dla którego szczepionka ma skład inny, niż dla reszty wrzosowatych. Wprawdzie im nie zaszkodzi, gdy podamy zamiast poprzedniej, ale efekty mogą być trochę gorsze, ponieważ zawiera grzyby wyizolowane z różnych gatunków borówki (Vaccinium myrtillus, V. Vitis-ideae, V.oxycoccus, V. uliginosum) . W składzie są również grzyby z rodzaju Hymenoscyphus sp.
    Po zastosowaniu preparatu możemy się spodziewać lepszego wzrostu, zdrowotności oraz wyższych plonów. Zamów szczepionkę dla borówek Sprawdziliśmy, polecamy!

inż. Włodzimierz Szałański, firma MYKOFLOR
prof. dr hab. Bożenna Borkowska, Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa, Skierniewice
dr Andrzej Księżniak Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, Puławy

wstecz       do góry

Partnerzy: