Komary w ogrodzie
![]() Komary potrafią być bardzo dokuczliwe. Szczególnie wieczorami. Ich ukłucie oznacza zaczerwienienie skóry, opuchnięcie i swędzenie. ![]() Owady te lubią miejsca zacienione i wilgotne. Niewielka kałuża może stać się prawdziwą wylęgarnią komarów. Jeżeli komary nam dokuczają, zadbajmy aby w ogrodzie takich miejsc nie było. ![]() Jeżeli mamy dostęp do gniazdka elektrycznego, możemy zastosować elektrofumigator. ![]() Sprawdzonym sposobem na komary jest stosowanie środków odstraszających, tzw. repelentów. Polecany przez nas środek jest bezpieczny, skuteczny i bardzo wydajny. Opakowanie 500 ml wystarczy dla całej rodziny. Więcej... |
Podczas słonecznego i ciepłego lata lubimy odpoczywać w ogrodach przydomowych i na działkach. Odpoczynek może się jednak zamienić w gehennę, gdy zaczną nam dokuczać komary. Te małe, kąsające bestie potrafią zamienić wspaniały ciepły letni wieczór w istny koszmar. Wynikiem ich ukłuć są zaczerwienienia skóry, bąble i nieprzyjemne swędzenie. Są jednak proste sposoby aby zmniejszyć ich liczebność lub zniechęcić je do atakowania nas w ogrodzie.
Urządzając ogród często nie zdajemy sobie sprawy, że tworząc zacienione, wilgotne zakątki zapraszamy wręcz komary do siebie. One lubią wilgoć, natomiast słońce i susza im nie sprzyja. Dlatego z reguły w słoneczny ciepły dzień, na otwartych przestrzeniach nam nie zagrażają. Dokuczają dopiero wieczorami gdy jest już chłodniej lub w dni deszczowe.
Dlatego, jeżeli komary są w naszej okolicy problemem, unikajmy tworzenia miejsc zacienionych, gęstych zarośli i zbiorników wodnych. Warto wyeliminować każde miejsce, w którym gromadzi się woda. Już niewielka kałuża może stać się prawdziwą wylęgarnią komarów. Jeżeli zbieramy deszczówkę do beczki, to warto beczkę nakryć siatką z drobnymi oczkami.
A co jeżeli chcemy mieć oczko wodne? W takim przypadku warto wiedzieć, że samice komarów składają jaja wyłącznie w wodzie stojącej. Ruch wody będzie im zdecydowanie przeszkadzał. Dlatego, jeżeli już zakładamy oczko wodne, to wskazany jest strumyk, kaskada czy fontanna. Warto też zadbać o czystość wody w oczku i równowagę biologiczną, gdyż komary chętniej wybierają zbiorniki zanieczyszczone i płytkie. Wprowadźmy do oczka ryby (np. karasie) i żaby, żywiące się larwami owadów.
Na ogrodowych rabatach warto też posadzić intensywnie pachnące rośliny, za którymi komary nie przepadają. Są to wspaniałe aromatyczne zioła, takie jak lawenda, bazylia i mięta. Z ozdobnych, na rabatach bylinowych warto posadzić bodziszki (Geranium). Wśród tych bylin znajdziemy doskonałe odmiany na skalniaki, na rabaty, zadarniające i do okrywania słonecznych skarp. Większość z nich lubi stanowiska słoneczne, a część toleruje też półcień.
Jeżeli chodzi o drzewa i krzewy, to komary ponoć nie lubią latać wokół sumaka octowca (Rhus typhia). Są to niewysokie drzewa o stosunkowo niewielkich wymaganiach glebowych i dobrze znoszące zanieczyszczenie powietrza w miastach. Mogą rosnąć na stanowiskach słonecznych lub półcienistych. Posiadacze tarasów mogą sobie pozwolić na uprawę w pojemniku odmiany 'Dissecta', o wspaniałej rozłożystej koronie. Drzewko to osiąga do 4 metrów wysokości i od 3 do 6 metrów szerokości. Jego głęboko powcinane liście jesienią przebarwiają się na pomarańczowo. Pień tej odmiany może się pochylać, co nadaje roślinie jeszcze większego uroku.
Gatunek i wymieniona tu odmiana są wystarczająco mrozoodporne na nasz klimat. Jednak w zasadzie polecam wyłącznie uprawę pojemnikową odmiany 'Dissecta', gdyż sumak posadzony na działce, ze względu na liczne odrosty, może rozprzestrzenić się niczym chwast. O tym problemie wspominali użytkownicy naszego forum w wątku sumak octowiec.
Jeżeli, zamiast pod koroną sumaka, wolimy wypoczywać w ażurowej altance, to warto podczas jej budowania pomyśleć o możliwości montażu siatek przeciw owadom lub chociaż zawieszenia lekkich zasłonek, które powstrzymają latające owady.
Jeżeli wyżej wymienione naturalne metody nie wystarczą, możemy sięgnąć po świece przeciwkomarowe, pałeczki zapachowe, czy odstraszacze ultradźwiękowe. Jeżeli mamy dostęp do gniazdka elektrycznego, możemy zastosować elektrofumigator. Jest to urządzenie w postaci wtyczki z płytką nasączoną substancją owadobójczą i odparowywaczem. Po umieszczeniu zestawu w gniazdku elektrycznym uwalniane są substancje szkodliwe dla owadów. Najprościej chyba jednak opryskać lub nasmarować skórę wybranym repelentem (olejki eteryczne, ekstrakty ziołowe), który odstraszy komary niezależnie od tego czy posadziliśmy odpowiednie zioła, siedzimy pod koroną sumaka octowca, czy też za zasłoną z siatki przeciw owadom. To pozwoli nam się poruszać w ogrodzie poza miejscami, w których odstraszamy komary w inny sposób.






